MEGADETH: W cieniu potężnego KORNA

Wczorajszą wyprawę do Łodzi mogę uznać za udaną. Zobaczyłem największą nadzieję polskiego heavy metalu, headbanging ze Świata Wayne'a, Ładne Melodie...

Gdy Slayer grał nu metal

Rok 1998 nie należał do najłaskawszych do thrash metalu. Dopiero gdy rok później Testament wydał „The Gathering” to coś drgnęło, a ruszyło pełną parą ...

SLAYER na mikołajki

W podstawówce robiliśmy sobie mikołajki. Uwielbiałem ten zwyczaj - szybko dowiadywałem się kto mnie wylosował i wręczałem mu spis zespołów, których ka...

MORBID SAINT: Pierwsze spotkanie

- Znasz MORBID SAINT? - zagadnął do mnie kumpel w pierwszej połowie lat 90-tych. - Zajebisty thrash grają. Jak SLAYER, tylko szybciej! - Szybciej niż...