MERCILESS: Bezlitosny thrash śmierci

Euronymous znał się bardzo dobrze na marketingu :) - doskonale wiedział co robi fotografując roztrzaskaną czaszkę Deada, wiedział też co robi debiutuj...

AUTHORIZE: szlachetne jak dobre wino

Kolejny trochę już zapomniany zespół ze Szwecji, który pozostawił po sobie zaledwie jeden album. Mowa tu o AUTHORIZE i ich płycie "The Source Of Domin...

UTUMNO: Biały kruk wylądował

Kolejny przedstawiciel szwedzkiej sceny, który nagrywał w osławionym Sunlight Studio. Efektem tych nagrać była niespełna półgodzinna EP "Across the Ho...

THERION: zawsze po swojemu

Zanim THERION nie odleciał w symfoniczny metal dla nastoletnich dziewcząt, które używają czarnej szminki, zanim zaczął łączyć metal z operetką, a ...

CARNAGE: brzmieniowy majstersztyk

I znów Sunlight studios, choć w tym przypadku słowo "znów" może nie do końca pasować, bo CARNAGE weszli do tego studia dopiero jako trzecia kapela - p...

CORPSE: Trup spoczywał w grobie

Był początek lat dziewięćdziesiątych, przesiadywałem nieraz całymi nocami przy swoim magnetofonie trzymając palce na przyciskach PLAY i RECORDS w nadz...